W dniach 10-12.01.2014 r. w zakopiańskiej Księżówce odbyło się  doroczne posiedzenie Rady Prezesów Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich.

Głównym wątkiem obrad Rady Prezesów było niepokojące zjawisko eliminowania z życia społecznego systemów wartości i zastępowanie ich wprowadzaną z żelazną konsekwencją ideologią gender. Ideologią opartą na redukcji człowieka do istoty wyłącznie seksualnej, która powinna sprowadzać swoje zainteresowania, aktywność i aspiracje wyłącznie do seksu. Rozpoczęto już, zakrojoną na szeroką skalę deprawację dzieci, niszczenie ich tożsamości. Coraz większy rozmach towarzyszy niszczeniu rodziny i wszelkich więzów wspólnotowych.

Te niepokojące zjawiska wymagają większej aktywności, a wcześniej dobrego rozeznania.

Gościem Rady Prezesów był ks. prof. Dariusz Oko, który przybliżył zebranym zagrożenia płynące z wprowadzania ideologii gender, tak nachalnie realizowanej ostatnio w środowisku najmłodszych.

Rada Prezesów podjęła uchwałę sprzeciwiająca się takim procederom, popierającą zarazem słowo Episkopatu Polski ostrzegające przed ideologią gender.

Oświadczenie w tej sprawie podpisał w imieniu Rady Prezesów Prezydent PFSRK Pan Kazimierz Kapera.

Poniżej publikujemy odczytane w Zakopanem  Słowo Zarządu PFSRK na 2014 r.

Słowo Zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich
na Nowy Rok Pański 2014

 „A zatem proszę was bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz. 12, 1-2).

Cały Naród oczekuje w tym roku owoców świętości bł. Jana Pawła II, który wraz z jednym ze swoich poprzedników na Stolicy Piotrowej – Janem XXIII, dostąpi wymodlonej kanonizacji. Dzięki temu umocni się Jego usilne wołanie,  aby Polska nie utraciła oblicza chrześcijańskiego dziedzictwa, a Polacy – katolickiej i narodowej tożsamości. Jako wspólnota wiary mamy do spełnienia w Ojczyźnie wielką misję, gdyż na mocy chrztu świętego, który wszczepił nas w Chrystusa i dał nadzieję, musimy podjąć walkę z szatańską kulturą śmierci.

Drogą do osiągnięcia społecznego ładu moralnego jest m in. stworzenie i realizacja odpowiedniego programu duszpasterskiego. W naszym apostolstwie musimy zadbać o działania, które przebudzą nas ku świętości. Przed małżonkami i rodzinami stoją nowe wyzwania, w ramach których musimy inspirować się wzajemnie do konkretnych zadań w walce z zagrożeniami rodziny. Orężem ma być ewangelizacja oraz siła społeczno-polityczna oparta na solidnej formacji i wychowaniu młodego pokolenia. Wobec polityzacji wszelkich dziedzin życia, nawet płci i wszystkiego, co wiąże się z biologią człowieka – winniśmy budować swoje zaplecze duchowe, filozoficzne, medialne i polityczne. Małżeństwo i rodzina powinny być w centrum zainteresowania i oddziaływać na swoje otoczenie, aby nie stracić z oczu zamysłu Bożego wobec człowieka. Potrzebne są do tego jednak struktury organizacyjne i rozmaite formy zaangażowania, które będą wspierały budowanie cywilizacji miłości. Wołajmy więc o pracę organiczną w tej mierze i nie ustawajmy w wysiłkach oraz nie poddawajmy się zniechęceniu, nawet gdyby efekty przychodziły wolno i z mozołem.

          Wielcy doktorzy Kościoła, jak św. Augustyn i św. Tomasz („De civitate Dei”, „Republica fidelium”), wskazują na taką wspólnotę ludzką, która może podjąć się skutecznego dzieła obrony rodziny przed zakusami złych mocy, pod warunkiem, że nikt nie niszczy tej wspólnoty grzechami oraz wspiera autorytet Kościoła i państwa. Służba człowiekowi jest wyznacznikiem etyki katolickiej oraz formą zaangażowania katolików w kształtowanie struktur życia społecznego, łączącą sprawy ludzkie ze sprawami Bożymi, pozbawioną wynaturzeń ewangelicznego zaangażowania chrześcijan (brak wiedzy, zakłamanie, wolnomyślicielstwo, „nowoczesność”, tzw. poprawność polityczna). Wobec tego, odpowiedzialność katolików za kształt nowego oblicza świata jest ich fundamentalnym obowiązkiem wynikającym z wiary.

Z niepokojem patrzymy na wszelkie patologie społeczne, w tym anomalie prawne w krajach, gdzie uchwalono niemoralne prawa i wypaczono definicję małżeństwa, np. wynikające z orzeczeń sądów w zakresie relacji pomiędzy homoseksualistami. Niepokoją zjawiska wymierania tkanki narodowej i wyjazdy zagraniczne za chlebem oraz ingerencja pracodawców w życie rodzin poprzez wprowadzanie niesprawiedliwych regulaminów pracy. Pamiętajmy więc o przestrodze Ks. Bpa Stanisława Stefanka, abyśmy jako Boże sieroty  razem trzymali się płaszcza Pana Jezusa i nie zginęli bezpowrotnie. Wypełniając natomiast apel Ks. Bpa Kazimierza Górnego, bądźmy nadzieją dla młodych pokoleń i trwajmy przy narodowym dziedzictwie.

W dobie laicyzacji, moralnego relatywizmu i zmasowanego ataku na wartości chrześcijańskie, w tym walki o krzyże, zaśmiecania i fałszowania języka polskiego oraz kłamstw dotyczących aborcji, eutanazji i innych patologii, bądźmy czujni i zdecydowani w swoim proteście, obserwując bacznie pracę urzędów, ministerstw, samorządów i parlamentów, a także biorąc udział w tych gremiach ku pożytkowi narodowemu.

Nie pozwólmy, aby źli ludzie stawiali się w roli Boga,  stosując  ideologię zła i przyjemności (tzw. „gender”) oraz postawy antychrześcijańskie. Pamiętajmy, że zło wypływa od szatana jako „ekologa, patrioty i antychrysta”, który rozmywa prawdy wiary i wyprowadza ludzi  na manowce oraz zachęcając do fałszywych kompromisów szerzy niewiarę. Wskutek ulegania szatanowi i życiu jakby Boga nie było, członkowie Kościoła zapominają często o piekle, do którego trafiają całe narody. Z Kościoła wyparowała eschatologia, a wielu ludzi zapomina o rzeczach ostatecznych i myśli, że piekło jest puste. Grozi to utratą perspektywy wieczności i stanowi wielki dramat współczesnego człowieka. Zadając pytanie, co zrobić, aby nie trafić do piekła i nie zginąć na wieki, skorzystajmy z  Ewangelii i miłosierdzia Bożego, które nie kłóci się ze sprawiedliwością.

Głębia i radykalizm  ludzkiego zaufania, tj. zawierzenie na wzór Abrahama i Maryi, przynaglają nas do dawania świadectwa i dorównania wysiłkom pierwszych apostołów Kościoła. Maryja jest wzorem zawierzenia, gdyż żyła w rodzinie, a codzienność  Jej życia była święta, bo w tym życiu  był obecny Jezus jako Bóg. Papież Benedykt XVI w liście „Porta Fidei” na rozpoczęcie Roku Wiary, pocieszał nas, że wiara pobudza do miłości, daje owoce życia i chroni przed  piekłem. Nie blokujmy więc dopływu łaski Bożej do ludzi, lecz przyjmujmy wszystko, cokolwiek pochodzi od Boga, a znosząc wszelką niedolę otwierajmy się na Jego dobroć. Zgodnie z encykliką „Fides et ratio”, wiara i rozum nie stoją ze sobą w sprzeczności, lecz się uzupełniają – są bowiem jak dwa skrzydła, które się wspomagają w locie do Boga. Należy iść drogą wiary, która wypełnia Boży plan wobec człowieka oraz stanowi jego drogę do świętości, na której końcu (w czasie ostatecznym) Bóg nas rozpozna, jeśli upodobnimy się do Jego Syna.

Rozpamiętując prawdę płynącą z groty betlejemskiej, gdzie narodziła się Miłość – Osoba Jezusa Chrystusa, przyjmijcie nasze noworoczne życzenia, skierowane do każdego osobiście: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6, 24-26). W duchu miłości i pokoju polecamy Zbawicielowi wszystkie małżeństwa i rodziny zrzeszone w Federacji, zwłaszcza jej Pana Prezydenta wraz z Małżonką w pięćdziesiątą rocznicę ich ślubów małżeńskich, aby zawarte niegdyś sakramentalne przymierza były lustrzanym odbiciem miłości Chrystusa do Kościoła oraz wydały obfity plon w wieczności.

Zakopane, 10 stycznia 2014 r.                                                                  Zarząd PFSRK